Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deser. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 sierpnia 2017

Sernik, to może nie jest najlepsza nazwa dla tego pysznego, kolorowego ciasta z moczonych ziaren i truskawek ale....Może pianka orzechowa? Tort raw? Czegokolwiek nie wymyślę, to i tak nie oddam smaku, który rozpływa się w ustach już po pierwszym kęsie. Jego namiastką mogą być ewentualnie zdjęcia.


Składniki na tortownicę 22 cm:

Spód:

  • 200 g orzechów laskowych lub mieszanki orzechów i migdałów - moczonych przez noc w zimnej wodzie
  • 1 łyżka miodu akacjowego
  • 1 łyżka karobu lub kakako

Środek:

  • 100 g wiórków kokosowych, 200 g nerkowców - moczonych przez noc w zimnej wodzie
  • sok z połowy limonki
  • 1 łyżeczka miodu lub syropu klonowego

Wierzch:

  • 150 g migdałów - moczonych i obranych ze skórki
  • 250 g mrożonych truskawek lub innych owoców
  • 1 łyżeczkę miodu

Sposób wykonania:

Zblendować odsączone orzechy z miodem i karobem . Wyłożyć gęstą masę  na dno tortownicy, wyrównać przyciskając dłonią i włożyć do zamrażalnika do schłodzenia (ok pół godziny). Odcedzić wiórki kokosowe i nerkowce, zblendować dodając sok z limonki i miód. Wyłożyć jako drugą warstwę i schłodzić.
Migdały, truskawki i miód wrzucić do blendera i dobrze zmiksować. Wyłożyć na wierzch i całość studzić w zamrażalniku około dwóch godzin. Po tym czasie wyjąć i przyozdobić dowolnymi owocami. Jeśli nie zjesz wszystkiego od razu trzymaj w lodówce do następnego dnia.




sobota, 7 stycznia 2017

Moim ulubionym ciastem toskańskim jest ciasto anyżowe. Przyjaciółka z Vinci piekła je dla mnie od wielu lat i kiedy przestałam jeść gluten była niepocieszona, że ciasto zabierałam dla dzieci ale osobiście go nie jadłam. Tak było przez ponad rok. Czułam zapach anyżu, który unosił się w samochodzie ale o jedzeniu nie było mowy. Aż któregoś dnia, gdy pojechałam do Vinci po oliwę okazało się, że czeka na mnie ciepłe, świeżo upieczone ciasto anyżowe bez glutenu. Co za radość!!!

Poprosiłam o przepis i teraz ciasto anyżowe robię  bardzo często. Upieczone w tortownicy, z kółkiem w środku podaję  na stół jako anyżowy krążek, lub kroiję na wąskie kawałki uzyskując ciasteczka.
Z podanego przepisu wychodzą dwa krążki (w tortownicy o średnicy 25cm).
Można też lać wąskim strumieniem ciasto na prostokątną blaszkę a po upieczeniu pociąć jak kluseczki na paski. Jeśli chcecie posypcie je cukrem pudrem, ale nie jest to konieczne.


 Składniki na dwa krążki:

3 jaja
1 żółtko
200 g cukru
300 g mieszanki mąki bez glutenu (u mnie Mix farina) . Oczywiście można zrobić z mąki pszennej.
2 łyżeczki anyżu, najlepiej ziarenka kupić w sklepie zielarskim i rozdrobnić w moździerzu.
1 łyżeczka masła ale niekoniecznie
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia bg ale niekoniecznie.

Sposób przygotowania:

Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Jajka i żółtko wbić do misy, dodać cukier i wymieszać trochę. Dodać masło, mąkę, proszek, anyż i wszystko wymieszać tak, aby składniki się połączyły. Nie ubijać! Przygotować formy z natłuszczonym papierem. Wlać połowę ciasta do tortownicy. Piec ok 12 minut w nagrzanym piekarnikiem przy włączonym termoobiegu. Wyjąć na deskę i lekko ostudzić. Upiec drugą część ciasta ale pilnować koloru, gdyż u mnie kolejne porcje są gotowe w 9-10 minut. Pokroić na wąskie ciasteczka. Zjeść od razu lub włożyć do szklanego pojemnika. Ja najczęściej robię 3 porcje, gdyż w innym razie nie zostałoby mi nic do następnego dnia.




Jeżeli chcecie to możecie całą porcję ciasta wylać na blachę i po upieczeniu pokroić na dowolne kształty.

poniedziałek, 31 października 2016



Chyba każdy, kto ma ogródek warzywny zbiera jesienią własne, ekologiczne dynie. Tak prosto je wyhodować, że nie da się łatwiej:) Jeśli wyrosną wam olbrzymy, to trzeba będzie dynie jeść na obiad i na deser oraz popijać kompotem dyniowym. A może tak jeszcze pyszne ciacho? Oczywiście bez glutenu. Dodatek czekolady i rumu będzie dobrą opcją na leniwe jesienne dni. Do dzieła!!!




Składniki na jedną tortownicę:

6 jaj
300 g mielonych migdałów
90 g  ksylitolu lub cukru
4 łyżki rumu
2 łyżki kakao
700 g dyni ( upiec ja w piekarniku - półtorej godziny w 170 stopniach z termoobiegiem i ostudzić)
6 łyżek skrobi ziemniaczanej lub innej
1 łyżeczka proszku bez glutenu
100 g oleju kokosowego
140 g gorzkiej czekolady

na krem dyniowy:
200 g masła
 pół szklanki ksylitolu lub cukru
4 żółtka
ok 600 g pieczonej dyni
1 łyżeczka cynamonu
3 łyżki pestek dyni do dekoracji ( uprażyć je na suchej patelni)

Sposób przygotowania:

Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. W kąpieli wodnej podgrzać czekoladę.
Żółtka ubić z ksylitolem, połączyć z  płynną czekoladą i olejem kokosowym. Dodać mielone orzechy, skrobię, proszek do pieczenia, rum zmieszany z kakao. Zimną dynię bez skóry lekko zmiksować i dodać do ciasta. Na koniec połączyć z ubita pianą i całość delikatnie wymieszać. Przełożyć do tortownicy wyłożonej pergaminem. Piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni z termoobiegiem przez 45 minut.

Żółtka ubić z cukrem na parze lub w Termomiksie 37 stopni.
W misce ubić masło, dodając następnie po łyżce pieczoną dynię. Gdy dynia jest już połączona z masłem dodawać powoli ubite żółtka z cukrem oraz łyżeczkę cynamonu.

Przekroić ostudzone ciasto na dwie części. Na spód nałożyć połowę kremu, potem drugą część ciasta i ponownie krem. Można przyozdobić górną warstwę prażonymi pestkami dyni.






niedziela, 7 sierpnia 2016

Sierpniowe maliny są tak kuszące,że nie trudno im się oprzeć. W połączeniu z bezą i śmietaną kokosową tworzą genialne trio. Jeśli mamy upieczone krążki bezowe wystarczy kilka minut i tort jest gotowy. Dajcie się skusić a nie pożałujecie. Przepis na bezę znajdziecie u mnie na blogu Beza domowa


Składniki:

krążek bezowy z przepisu Beza domowa
1 puszka mleka kokosowego ( koniecznie z lodówki)
2 łyżki ksylitolu lub cukru
kubek malin

Opłukać i osuszyć   maliny. Śmietanę kokosową otrzymamy tylko z mleczka kokosowego w puszce, które stało kilka dni w lodówce ( najlepiej zawsze mieć zapas dwóch puszek w lodówce). Wyjmujemy z puszki gęstą część mleka czyli tzw. śmietanę i ubijamy ja mikserem przez 1 minutę. Słodzimy i ponownie chwilę ubijamy. Na krążek bezowy kładziemy ubita śmietanę, następnie maliny i jemy od razu lub schładzamy w lodówce.

sobota, 12 grudnia 2015

Lato w pełni, słońce ogrzewa swoimi promieniami ziemię wraz z wszystkimi jej mieszkańcami.
Dookoła wszystko się zieleni, słychać śpiew ptaków a w ogrodzie kwitną róże. To właśnie z ich płatków konfitura smakuje najlepiej. Wystarczy wziąć jej kilka łyżek, położyć na świeżych bułeczkach i dodać kleks śmietany. Czy może być lepszy podwieczorek? No może ewentualnie kieliszeczek schłodzonego prosecco. Boże nie szczędź mi tych wspaniałych chwil. To one sprawiają,że chce się żyć.



 

Konfiturę z płatków róży położyć na pieczywo, dodać śmietanę kokosową i polać miodem kasztanowym lub syropem klonowym. Całość udekorować promieniami słońca. Smacznego! 




piątek, 12 czerwca 2015

Każdego roku 15 maja, w dzień imienin Zofii, w domu moich rodziców jedliśmy tort truskawkowy z galaretką. Truskawki mieliśmy z własnego ogrodu. Były  pyszne, soczyste i pachnące......Pamiętam, że bordowo- czerwone (prawie czarne) nazywały się "murzynki", a "ananasowe" były baaardzo duże ale w środku puste i trochę nijakie.Najbardziej lubiłam podłużne, z mocno wypukłym końcem od strony szypułki. Te były najsłodsze i smakiem przypominały poziomki. Obecnie mam w ogrodzie kilka gatunków truskawek ale pierwsze sztuki są dojrzałe dopiero pod koniec maja. Nie wiem jak mojemu tacie udawało się przekonać truskawki, żeby dojrzewały przed imieninami mamy, ale tak właśnie było rok w rok.

Dzisiaj postanowiłam upiec tort truskawkowy mamy Zosi ale zamiast mąki pszennej użyłam bezglutenową a cukier zastąpiłam ksylitolem. Galaretkę można zrobić samemu gotując truskawki i dodając żelatynę.



Przepis (Składniki na małą blaszkę):

Ciasto:

  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki ksylitolu
  • 1/3 kubka mąki ryżowej
  • 1/3 kubka polenty kukurydzianej (kaszki kukurydzianej)
  • 1/3 kubka mąki kukurydzianej
  • 2 czubate łyżki proszku do pieczenia (bezglutenowego) 
Krem:
  • 1 szklanka mleka migdałowego lub innego
  • 2 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 1 kostka masła
  • 1/2 szklanki ksylitolu 
  • 3 - 4 żółtka
  • 1 1/2 kg truskawek
  • 2 galaretki truskawkowe.
Sposób przygotowania :

Galaretkę zrobić według opisu na opakowaniu (ja używam 50% wody a po dokładnym rozmieszaniu dodaję kostki lodu). 3/4 szklanki mleka zagotować w garnku. Pozostałą część połączyć ze skrobią i wlać do wrzącego mleka energicznie mieszając, aż do uzyskania konsystencji budyniu. Jaja wrzucić do robota, dodać ksylitol lub cukier i dobrze zmiksować. Dodać 1/3 kubka mąki ryżowej, 1/3 kubka polenty , 1/3  kubka mąki kukurydzianej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego, 2 łyżki octu jabłkowego. Teraz wszystko wymieszać dużą łyżką, wyłożyć na blachę (używając  pergaminu)  i upiec w nagrzanym wcześniej piekarniku, w temp 170 stopni bez termoobiegu. Piec przez 25 minut. Ostudzić.

Krem:

 Masło wymieszać z ksylitolem, dodając po jednym  żółtka. Kiedy masa będzie kremowa i lśniąca dodać powoli zimny budyń a na koniec 12 rozgniecionych widelcem truskawek.

Zimny biszkopt przekroić na dwie części i posmarować je kremem. Wierzchnią część udekorować truskawkami a następnie zalać całość galaretką. Włożyć do lodówki na noc lub kilka godzin. Najlepiej smakuje na drugi dzień.




piątek, 1 maja 2015

Mąka kasztanowa jest słodka i ma osobliwy, trochę piernikowy smak. Upieczony z niej chleb kruszy się i nie łatwo go posmarować np.masłem. Dlatego postanowiłam upiec z niej kolejne ciasto deserowe.
Słyszałam, że we Włoszech dodaje się do wypieków z tej mąki rozmaryn i orzeszki piniowe.więc wymyśliłam ciasto z tymi składnikami. Dodałam też namoczone wcześniej rodzynki, aby ciasto stało się bardziej wilgotne i odrobinę słodsze, nie dodałam natomiast żadnej substancji słodzącej typu: cukier, ksylitol itp.
Aby dieta była skuteczna w leczeniu Hashimoto trzeba łączyć węglowodany z tłuszczem - w celu wolniejszego skoku poziomu cukru w krwi. Stąd dodatek łyżki śmietany kokosowej lub łyżeczki masła ( jeśli tak jak ja masz alergię na kokos)
Oczywiście nawet to "dobre ciasto" jemy najwyżej raz lub dwa razy w tygodniu. Uwaga: ciasto robi się bardzo łatwo:)

  


Przepis 
Składniki:
  • 200 g mąki kasztanowej
  • 2 jajka (jeśli nie możesz jaj kurzych, to 12 sztuk przepiórczych)
  • 150 g masła wiejskiego lub oleju kokosowego
  • 40 g orzeszków piniowych,
  • 50 g rodzynek (namoczyć wcześniej),
  • 150 ml mleka migdałowego (najlepiej użyć kokosowego, jeśli nie masz nietolerancji),
  • 1 łyżeczka sody
  • kilka gałązek świeżego rozmarynu
Do przybrania:
  • kilka łyżek śmietany kokosowej (zebranej z górnej części puszki z mlekiem kokosowym) lub masło.


Sposób przygotowania:
Rozgrzać piekarnik do 170 stopni. Wszystkie składniki połączyć i dobrze wymieszać. Wyłożyć ciasto na natłuszczoną foremkę o wymiarach 33 x 23 cm i wsunąć do pieca. Piec w temp. 170 stopni z termoobiegiem przez około 18 minut.
Podawać z łyżką śmietany kokosowej lub masła.


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Uwielbiam tarty z owocami a najbardziej z borówkami. Właściwie to chyba jedyne ciasto, bez którego lato byłoby dla mnie troszkę smutne. W ubiegłym roku piekłam tarty z różnych rodzajów mąki, ale tak naprawdę całkowicie bezglutenową robiłam tylko z mąki gryczanej. Jak wiemy gryka ma specyficzny zapach i smak i kiedy dominuje w słodkich wypiekach nie ma aż tak wielu zwolenników w mojej rodzinie- oczywiście oni mogą jeść pszenicę, co zdecydowanie utrudnia mi sprawę :). Gdy wprowadziłam do kuchni mąkę kasztanową wiele się zmieniło na lepsze (chociaż akurat wtedy odebrałam wyniki i okazało się , że nie mogę jeść glutenu, więc tak naprawdę to nie do końca na lepsze :)) i teraz właśnie jej słodki smak doskonale podnosi jakość i aromat moich wypieków. Jeśli nie macie nietolerancji na kasztany gorąco polecam właśnie tę mąkę. Jest ona wśród dobrych produktów w diecie Hashimotek oraz w leczniczych dietach osób zmagających się z chorobami autoimmunologicznymi.



Przepis na tartę
Składniki:

Na ciasto:

  • 50 g masła,
  • 100 g mąki kasztanowej,
  • 50 g mąki z tapioki ( można zastąpić mąką ziemniaczaną),
  • 50 g mąki gryczanej,
  • 1/2 łyżeczki sody,
  • 1 jajko,
  • 1 łyżeczkę skórek pomarańczowych


Na krem:

  • 200 ml mleka migdałowego,
  • 2 czubate łyżeczki mąki z tapioki,
  • 100 g masła,
  • 1 żółtko,
  • 2 łyżeczki ksylitolu,
  • 2 łyżki syropu z płatków bzu czarnego lub innego domowego syropu,
  • ciemne winogrona i borówki - ok 1 szklanka

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki na ciasto włożyć do miski i ręcznie mieszać aż do uzyskania gęstej, plastycznej masy. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni. Foremkę do tarty (ok 25 cm) natłuścić i wyłożyć ciastem. Piec ok 13 minut w temp 170 stopni z termoobiegiem. Po upieczeniu odstawić do przestudzenia.

W garnku zagotować 150 ml mleka, a w szklance połączyć zimne 50 ml mleka z 2 łyżeczkami mąki z tapioki. Gdy mleko będzie wrzało, wlewamy do niego zawartość szklanki mieszając energicznie całość. Powstały budyń studzimy ( można go przygotować dzień wcześniej).

Owoce płuczemy, kroimy winogrona na połowę i pozbawiamy je pestek. Wrzucamy do robota masło i żółtko oraz ksylitol i mieszamy. Gdy masa jest już jednolita dodajemy do niej po łyżce budyń i miksujemy. Postępujemy tak, aż wrzucimy cały budyń do kremu. Na koniec dodajemy syrop domowy dla uzyskania lepszego aromatu.
Gdy krem jest gotowy wyjmujemy tartę z foremki - powinna sama nam wypaść- i nakładamy na nią krem.
Całość przykrywamy borówkami i winogronem oraz dekorujemy listkami świeżej mięty. Chłodzimy w lodówce minimum 24 godziny a następnie podajemy na stół.


środa, 18 marca 2015

Nie bardzo wiem czy się cieszyć , czy smucić.
Wreszcie zrobiłam ciacho z mąki kasztanowej i moi chłopacy oszaleli. Mam je robić znowu, i znowu, i znowu... Smak tego kasztanowca jest całkowicie odlotowy. Bałam się, że wyjdzie jakoś nisko i zakalcowato, bo mąka kasztanowa nie zawiera glutenu, ale nie! Wyrósł jak szalony, ma świetny, mocny kawowo-czekoladowy smak a kleksik kremu kasztanowego postawił kropkę nad i. To ciasto jest świetne na każdą okoliczność.
Dla dzieci proponuję dodać rodzynki moczone we wrzątku  zamiast w spirytusie :)





Przepis
Składniki na jedną foremkę do babki 24 cm

  • 300 g mąki kasztanowej
  • 1 szklanka cukru demerara lub ksylitolu ( 160 g)
  • 125 g oleju kokosowego
  • 1 szklanka świeżego mleka kokosowego lub innego
  • 3 jaja eko
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej 
  • 50 g rodzynek
  • 50 g moreli
  • 70 ml spirytusu
  • 2 łyżeczki sody
  • tabliczka czekolady
sos
  • 3/4 szklanki świeżego mleka kokosowego
  • 2 łyżki mąki kasztanowej
  • 1 łyżka ksylitolu
  • cieniutkie skórki pomarańczowe ( posypane łyżką ksylitolu)
  • 2 łyżki migdałowej mąki ( jeśli nie masz, zmiel migdały na puch)
Sposób przygotowania:
Rodzynki i krojone morele zalać spirytusem i pozostawić na kilka godzin lub na noc. Jeśli robimy ciasto dla dzieci zamiast spirytusu zalewamy wrzątkiem. W garnku zagotować: olej i 1/2 szklanki mleka kokosowego, cukier, kawę, kakao. Ostudzić. W misce robota ubić jaja z 1/2 szklanki  mleka kokosowego i połączyć z mąką kasztanową, sodą,  a na końcu z przestudzoną masą i namoczonymi wcześniej rodzynkami i morelami. Nasmarować tłuszczem formę do babki i wlać w nią ciasto. Piec 40 minut w nagrzanym do 170 stopni piekarniku, pilnując czy nie przypala nam się wierzch ( wtedy zmniejszyć moc do 150 stopni). Przygotować sos. Zagotować w rondelku pół szklanki mleka, a 1/4 zimnego  połączyć z mąką. Gdy mleko wrze wlać energicznie mieszankę i mocno mieszać , aż do zagotowania. Osłodzić ksylitolem i dodać część słodzonych skórek oraz puree migdałowe. Ostudzić. 

Gdy ciasto jest upieczone polać je roztopioną gorzką czekoladą. Poczekać aż czekolada stężeje. Podawać polewając każdy kawałek łyżką sosu.


sobota, 14 lutego 2015

Moje zauroczenie kokosem trwa. Trudno mi obyć się bez niego nawet jeden dzień. Łączę go nie tylko z sałatą i warzywami, ale również z miodem, orzechami i owocami. Piję mleko, jogurt i serwatkę kokosową a dzisiaj zrobiłam cukierki typu Rafaello. Zależało mi na tym, aby były surowe i jak najmniej przetworzone. Efekt był adekwatny do oczekiwania; pyszne, delikatne, aromatyczne i zdrowe (a może nawet trochę kuszące swoim wyglądem). Są dobre jako uzupełnienie diety, lub jako podstawowy posiłek np w podróży.


Składniki na około 12 sztuk:

  • wiórki kokosowe 200 g
  • 1 łyżka miodu akacjowego lub innego (najlepiej płynnego)
  • 12 migdałów
Sposób przygotowania:

Migdały zalać ciepłą wodą i po 10 minutach obrać ze skórki. Wsypać do miseczki dwie łyżki wiórków, a pozostałe wrzucić do blendera (typu Thermomix, lub innego o dużych obrotach) i miksować, aż do uzyskania kremu. Dodać miód i ponownie  miksować.
Wyjąć krem z kielicha miksującego i formować kulki, wkładając do środka każdej po jednym migdałku. Na koniec, obtoczyć kulki w odłożonych wcześniej wiórkach. Nasze Rafaello są gotowe do jedzenia. Ich przydatność do spożycia to kilka dni.

wtorek, 23 grudnia 2014

Odkąd sięgam pamięcią, obowiązkowym elementem w moim Świątecznym menu zawsze była Rolada Orzechowa. A raczej rolady, gdyż tempo ich znikania jest zazwyczaj tak szybkie, że do samej cermonii czasem uda mi się uratować połowę, zakładając, że znajdę wyjątkowo dobrą kryjówkę przed dziećmi i mężem. Właśnie dlatego, plus ze względu na fakt, że najsmaczniejsza jest świeża - przygotowuję ją zawsze w wigilię Wigilii.

Sam pomysł powstał jeszcze w czasach, gdy mój ojciec zajmował się uprawianiem w ogrodzie dosłownie wszystkiego. Każdego roku skutkowało to między innymi solidnym workiem pełnych dorodnych orzechów, których nijak nie można było wykorzystać do świątecznych potraw. Wpadłam więc na pomysł, żeby połączyć biszkopt, lekki krem i świeżo łuskane orzechy, będące najważniejszym elementem słodkiej układanki. Pamiętajcie, że pomimo pracy, której to wymaga - nie mogą one zostać zastąpione łuskanymi ciemnymi paskudami ze sklepowych folii. Jeśli macie pod ręką dziadka lub dziatki - posadźcie ich przed telewizorem z miskami, puśćcie "Kevin sam w domu" a skorupki magicznie zostaną oddzielone od środków!

Dobra, dosyć o mnie, bo Święta już za pasem!



Składniki :

1. Na biszkopt :

  • 6 jaj,
  • 1,5 szklanki cukru,
  • 1 szklanka mąki,
  • 0,5 szklanki mąki ziemniaczanej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1 łyżka octu / soku z cytryny,


2. Na krem


  • 500 g orzechów włoskich (łuskanych)
  • 400 g masła,
  • 400 g cukru (najlepiej zmielić na prawie puder),
  • 8 żółtek

Sposób przygotowania :

BISZKOPT
Jajka ubijamy z cukrem. Dodajemy mąkę i mąkę ziemniaczaną oraz proszek do pieczenia i całość dobrze mieszamy dużą łyżką. Na koniec dodajemy ocet i jeszcze raz mieszamy. Wykładamy na natłuszczony pergamin na dużą blachę. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy około 40 minut.
Po upieczeniu studzimy go, kroimy na 3 części (jeśli nie wyszedł ci wysoki - tylko na dwie).



KREM
Ubijamy 8 żółtek aż powstanie piana. Miksujemy masło z cukrem i gdy cukier jest już niewyczuwalny dodajemy po trochę ubite żółtka. Masa ma być pulchna. Orzechy wkładamy do worka foliowego i bijemy tłuczkiem na drobne kawałki, ale nie na miazgę. Łączymy orzechy z masą, nie ubijając, lecz mieszając dużą łyżką do połączenia wszystkich składników.

Każdy z biszkoptowych płatów wykładamy na osobny, suchy pergamin, po czym nakładamy na nie krem i zwijamy, rolując papier. Odstawiamy na godzinę lub dłużej i przed podaniem lukrujemy i ozdabiamy połówkami orzechów.




niedziela, 14 grudnia 2014

Torty bezowe smakują znakomicie, ale niestety często są za słodkie. Kiedy mam w nadmiarze kurze białka piekę na blasze okrągłe, białe krążki.  Mając gotowe takie podkłady można błyskawicznie przygotować fantastyczne kombinacje smakowe (z bitą śmietaną i malinami, z kremem orzechowym, ze śmietaną kokosową i pistacjami, właściwie z tym, na co mamy akurat ochotę lub z tym, co jest w naszej lodówce czy spiżarni). Pamiętam, że gdy byłam dzieckiem i chodziłam z mamą do cukierni to zawsze zamawiałam dla siebie bezę z kremem kawowym. Chwytałam te dwie zlepione połówki bezowe w moje małe dłonie i zlizywałam krem kawowy, który był między bezami, nie mogąc się doczekać kiedy zostanie już tylko sama beza. Gdy wreszcie krem się skończył, gryzłam bezę twardą z wierzchu i miękką, ciągnącą się w środku. O rany jaka to była pychota...



Składniki na dwa krążki o średnicy ok 20 cm:

6 białek (180 g)
1 i 1/2 szklanki cukru (300 g)
1  łyżeczka mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki sody
1 łyżeczka soku z cytryny lub octu

Sposób przygotowania:

Wrzucić białka do robota i ubijać z początku na średnich obrotach, stopniowo je zwiększając do maksymalnych. Gdy zrobi się już sztywna piana wsypywać małymi partiami cukier i ubijać , aż piana zacznie błyszczeć. Następnie dodać mączkę ziemniaczaną, sodę, sok z cytryny i dalej ubijać. Czas potrzebny do całkowitego ubicia piany to ok 20 minut.
Narysować na papierze do pieczenia dwa koła o średnicy 20 cm i wyłożyć na niego sztywną pianę. Piekarnik rozgrzać do 170 stopni, włożyć blachę z pianą i zmniejszyć od razu temperaturę do ok 100 stopni. Suszyć mając włączony termoobieg. Po półtorej godzinie beza jest gotowa. Jeśli robimy małe bezy, wówczas suszymy tylko 65 minut.


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Gdy zakwitły w ogrodzie róże, nie mogłam się oprzeć i zrobiłam konfiturę różaną. Pachniało bosko i moja wyobraźnia przeniosła mnie w świat wspomnień. Róże są naprawdę magiczne.














Składniki:
miskę płatków róży (tylko z krzaków ekologicznych, nie pryskanych żadną chemią)
sok z pół cytryny
1 szklanka cukru

Sposób przygotowania:

Płatki róż opłukać, wyciąć białe końcówki (to te od strony łodygi), gdyż są one gorzkie i wrzucić wszystkie do makutry. Dodać cukier i ucierać do momentu uzyskania konsystencji konfitur, po czym dodać sok z cytryny i ponownie ucierać. Nasza konfitura jest gotowa do spożycia. Jeśli chcemy zrobić zapasy na dłuższy okres czasu, to przed włożeniem do słoików  musimy zagotować konfiturę w garnku lub Thermomiksie przez ok 12-15 minut. Surowa konfitura jest przydatna do spożycia przez kilka dni.