niedziela, 20 lipca 2014

Lipiec w pełni, gorące dni i kwitnąca cukinia w ogrodzie. Zerwałam kwiaty i postanowiłam, jak co roku upiec je w głębokim tłuszczu. Wiem, wiem, że to nie jest najzdrowsza potrawa na ziemi, ale muszę znowu jej posmakować. Jeśli macie w ogrodzie kwitnącą cukinię i dynię to szybko zerwijcie jej męskie kwiaty ( one nie zaowocują) i usmażcie. Lato jest zbyt krótkie, by się długo zastanawiać.
A więc do dzieła!






Składniki na 3 porcje:

kilkanaście dojrzałych kwiatów cukinii
250 ml gazowanej wody
150 g mąki pszennej
pół łyżeczki soli
rzepakowy olej do  smażenia ( ok pół szklanki)

Sposób przygotowania:

Zerwane kwiaty dokładnie oczyścić i opłukać. Zmiksować wodę z mąką i solą. Rozgrzać patelnię i wlać na nią oliwę. Zanurzać w zmiksowanym cieście oczyszczone i osuszone na ręczniku papierowym kwity cukinii, po czym wkładać je na rozgrzany olej i piec ok 2 minut z każdej strony.
Wyjmować na ręcznik papierowy w celu pozbycia się nadmiaru tłuszczu, a następnie serwować z sałatką lub smażoną zieleniną ( w moim przypadku z cavolo nero ale może być szpinak). Jeść natychmiast po usmażeniu. Pychota!

środa, 16 lipca 2014

Zielone drinki są najcenniejszym darem natury. Pomagają w walce z ra
kiem i nie tylko.Wiele publikacji dowodzi, że pijąc zielone drinki z wyciskarki dostarczamy organizmowi witaminy i enzymy. Wiedząc o tym nie używam sokowirówek , które poprzez szybkie obroty pozbawiają sok cennych enzymów lecz zawsze wyciskam sok w wyciskarce. Ostatnio korzystam z możliwości picia świeżego soku  z trawy jęczmiennej, gdyż uprawiam jęczmień na tackach oraz w gruncie. Codziennie zrywam trawę i wyciskam z niej świeży sok. Nie jest on pyszny jak np. mojito ale jest zdrowy, a o to mi chodzi. Można go pić łącząc go z warzywami np. marchewką, burakiem lub cukinią albo pić solo ( jest to jednak nie lada wyzwanie).





Do rondla z grubym dnem wlać 2 łyżki oleju (najlepiej po suszonych pomidorach, ponieważ jest kwaskowa), dodać 2 szklanki młodego szpinaku. W trakcie smażenia pociąć trochę nożyczkami liście na mniejsze kawałki i dodać 2 małe krojone cebulki dymki, ząbek czosnku, ciecierzycę, pieprz cayenne, sól i pieprz. Całość gotować ok 5 – 7 minut.
Podawać z gotowanymi szparagami polanymi oliwą z oliwek najlepiej Santini (która jest doskonała i ostra) i sałatką szpinakową. Smacznego.

Składniki:

  • 230 gr gotowanej ciecierzycy ( lub jedną puszkę) ,
  • 2 łyżki oleju,
  • 2 szkl młodego szpinaku,
  • 2 małe dymki,
  • ząbek czosnku,
  • 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne,
  • 1/4 łyżeczki morskiej soli.
2014-05-24 19.15.08
Płatki owsiane zalać wodą i gotować przez ok 12 minut, po czym je ostudzić. Zerwać w tym czasie zioła: tymianek, szałwię, cząber (uwielbiam go, bo jest ostry), szczypiorek i zielone liście czosnku – są niesamowite. Uprażyć 1 łyżeczkę sezamu na suchej patelni. Do miski włożyć ostudzone płatki, siekane zioła, oliwę, uprażony sezam, sól, pieprz, 2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego, aglio e peperoncino. Całość wymieszać i uformować ok 10 kotlecików. Obtoczyć w sezamie i smażyć je na rozgrzanym oleju.
Et voila!
Et voila!
Podawać na bułce lub krążku pieczywa z samopszy, posmarowanej majonezem i ketchupem własnej roboty z rukolą, suszonym pomidorem i świeżym ogórkiem. Smakuje fantastycznie!
Składniki :


    • 100 gr ( filiżanka) płatków owsianych,
    • półtorej filiżanki wody,
      Świeże zioła
      Świeże zioła
    • świeże zioła: 2 gałązki tymianku, cząber 1 gałązka, 3 liście szałwi, 3-4 gałązki szczypiorku i 2 listki czosnku (świeże zioła po usmażeniu kotlecików dają smak podobny do skwarek),
    • 1 łyżeczka sezamu plus sezam do obtoczenia,
    • 2 łyżki oliwy z oliwek,
    • olej do smażenia ( jeśli pieczemy na blasze w piekarniku jest niepotrzebny),
    • 2 czubate łyżeczki świeżo zmielonego siemienia lnianego,
    • przyprawa aglio e peperoncino albo ostra papryka suszona,
    • bułki lub 12 krążków z ulubionego pieczywa,
    • 12 suszonych pomidorów w oleju,
    • 1 świeży ogórek,
    • kilka listków rukoli lub innej sałaty,
    • kilka łyżek ketchupu i majonezu własnej roboty.


wtorek, 15 lipca 2014

W ogrodzie mam tysiące płatków juki i nigdy ich nie jadłam. Najwyższa pora to zmienić, tym bardziej, ze zaczynają przekwitać. Oczywiście nigdy nie były pryskane żadną chemią, więc z powodzeniem mogę je konsumować. Zastanawiałam się jak je przyrządzić i zdecydowałam, że połączę je z pomidorem i ziarnami quinoa. Czytałam, że surowe mają smak podobny do świeżego słonecznika i mogę się zgodzić z tą opinią, jednak po ugotowaniu kojarzą mi się trochę z młodą kalarepą. Gotowa potrawa smakuje znakomicie i na pewno poeksperymentuję jeszcze z tymi,  jakże pięknymi i delikatnymi kwiatami.








Składniki na 1 porcję:

16 kwiatów juki i kilka do dekoracji
1/2 pomidora
1 łyżka oliwy z oliwek
2  zielone gałązki czosnku lub 1 mały ząbek
kilka gałązek szczypiorku
1/2 łyżeczki sezamu
35 gr suchej czerwonej quinoa
sól, pieprz
100 ml wody

Sposób przygotowania:

Zerwać 21 kwiatów juki i opłukać w zimnej wodzie, a następnie osuszyć na ręczniku. Ziarenka quinoa przelać wrzątkiem na sicie, a następnie włożyć do garnka i gotować w ok 100 ml wrzątku przez 20 minut lub do wchłonięcia wody. Po ugotowaniu lekko osolić. Na rozgrzaną patelnię wlać 1 dużą łyżkę oliwy, dodać posiekane gałązki czosnku (są delikatniejsze od ząbków) i szczypiorku i lekko zarumienić. Dodać całe kwiaty i delikatnie mieszać, po czym dołożyć krojony pomidor, sól i pieprz. Całość smażyć ok 5 minut. Gdy quinoa jest gotowa, czyli miękka, wyłożyć ją na talerz i przykryć zawartością patelni. Jeść natychmiast kiedy jest ciepłe. Smakuje wybornie.