sobota, 10 stycznia 2015

Banany są źródłem potasu, magnezu oraz witaminy B6 i C. Istnieje około 80 odmian bananów, ale do Polski trafia ich zaledwie kilka. Najczęściej kupujemy duże i żółte, i oczywiście słodkie. Statystyczny Polak zjada w ciągu roku około 5 kilogramów bananów, czyli 400 kilogramów przez całe życie. I w tym miejscu ja protestuję, ponieważ kilka razy w tygodniu targam z warzywniaka wielką torbę owoców i warzyw, w której banany zajmują sporo miejsca i na pewno statystyczne 5 kilogramów w mojej rodzinie zjadamy w tydzień albo dwa. Dzisiaj, kiedy piekłam banany zużyłam ich 9 sztuk, a to prawie 2 kg. Na zupę bananową też zużywam dużą ilość, więc statystyka nijak ma się  do rzeczywistości ( jak idę leśną ścieżką z mężem to statystycznie każde z nas ma po jednym jądrze :)).
W kuchni chińskiej często pieczony banan łączony jest z wiórkami kokosowymi i rzeczywiście to dobre połączenie. Ja dzisiaj próbowałam dodać szafran, wanilię i cynamon (z którym, moim zdaniem, smakuje najlepiej).  Jest to danie słodkie i jako takowe nie potrzebuje już dodatku syropu, ale łasuchom polecam polać je odrobiną miodu palmowego, syropu daktylowego, lub miodu akacjowego. Pychota :) !




Składniki na 12 sztuk:
  • 2 banany
  • 12 małych lub 6 dużych sztuk papieru ryżowego
  • pół łyżeczki świeżo mielonego cynamonu (taki pachnie najlepiej)
  • miód palmowy  lub inny syrop do polania
  • olej ryżowy lub inny do smażenia
Sposób przygotowania:

Banany obrać za skórki, rozciąć wzdłuż i pokroić każdą połowę na 3 kawałki. Posypać je lekko cynamonem. Papier ryżowy zmoczyć pędzlem lub dłonią i poczekać chwilę aż zmięknie (aby się dobrze zwijał). Rozgrzać olej na patelni. Nałożyć na papier ryżowy kawałek banana i zawinąć. Smażyć po kilkanaście sekund z każdej strony. Położyć na chwilkę na ręcznik papierowy, a następnie polać syropem i czym prędzej zjeść. Najlepiej smakuje wtedy, gdy jest gorący i chrupiący.

Uwaga! Jak już banany są zawinięte proponuję poczekać 10 minut, aby papier osuszył się trochę. Dzięki temu olej z patelni nie będzie pryskać na nas:)

środa, 7 stycznia 2015

Zupa Hipokratesa jest moim kołem ratunkowym po każdych świętach. Pomaga mi zrzucić kilka kilogramów w tydzień. Nie dodaję do niej soli, ani żadnych przypraw, ale oczywiście można to robić. Serwuję ją w dwóch wersjach, żeby urozmaicić trochę to moje, tygodniowe poszczenie. Jest to naprawdę doskonała forma pomocy naszemu organizmowi po czasie obfitości. Nawet kiedy jemy tę zupę tylko dzień lub dwa działa ona cuda. Po co czekać na inną okazję , teraz jest świetny czas na działanie. Chociaż jest styczeń zerwałam dziś w ogrodzie zieloną pietruszkę i wygląda fantastycznie. Po prostu cudo. Aż dodała mi ochoty na to warzywne szaleństwo.



Składniki:
  • 1 mały seler lub kawałek dużego
  • 1 duży korzeń pietruszki
  • 1 por (jego biała część)
  • pół kilograma dojrzałych pomidorów
  • pół kilograma ziemniaków
  • 3 ząbki czosnku
  • ok 2 litrów wody





Sposób przygotowania:

Warzywa dobrze umyć, oskrobać, zetrzeć na kawałki i wrzucić do wody. Doprowadzić do wrzenia i potem na małym ogniu gotować 2 godziny. Podawać w formie zupy lub kremu (w tym celu wrzucić ugotowaną zupę do blendera i miksować ok 20 sekund). Posypać zieloną pietruszką.




Lubię, gdy o poranku mogę wypić sok owocowy lub warzywny. Nie zawsze mam wyciskarkę pod ręką, więc kiedy jestem w domu staram się korzystać z tej możliwości jak najczęściej. Najwspanialsze są latem ale nie warto czekać do lata. Soki możemy wyciskać prawie z każdego owocu lub warzywa, ewentualnie z kiełków i liści. Witamin nigdy za dużo, więc warto pamiętać, że zamiast kawy czy herbaty lepiej wypić świeży sok. Zaglądamy do spiżarni (lub wybieramy się do warzywniaka) i do dzieła!



Składniki
 na zielony sok:
  • 4 dojrzałe obrane kiwi
  • 2 dojrzałe gruszki ze skórką
  • 1 kiszony ogórek 
na żółty sok:
  • 1 duża pomarańcza
  • 2 marchwie
  • kawałek świeżego imbiru
  • 1 jabłko
Owoce wycisnąć w wyciskarce i od razu wypić.

sobota, 3 stycznia 2015

Szybko, szybko! Goście tuż tuż... Zaraz tu będą. Co podam? Mam tylko podkład bezowy, owoce i śmietankę. OK. 15 minut i będzie kolorowa kraina. Włączam Tinę Turner i zmiatam do kuchni.
Ubijam kremówkę  na puszystą pianę, układam owoce i mam jeszcze czas na wypicie filiżanki espresso. Lubię ten dreszczyk emocji :)


Składniki:
  • podkład bezowy
  • 300 ml śmietanki kremówki 30 %
  • 1 łyżka cukru pudru
  • owoce takie jakie masz pod ręką
Sposób przygotowania:

Ubić śmietankę dodając pod koniec cukier puder. Wyłożyć ją na bezę i udekorować owocami.

wtorek, 30 grudnia 2014

Te fantastyczne roladki z cukinii są doskonałą przekąską zarówno latem i zimą. Są idealne na przyjęcia jako przystawka.  Robi się je łatwo i szybko, i tak też znikają ze stołu. Nie dość, że urzekają odcieniami zieleni to smakują odlotowo. Mój przepis jest na około 12 sztuk, ale radzę od razu  zrobić podwójną porcję.


Składniki:

2 cukinie
8 suszonych pomidorów w oleju
garść liści bazylii lub roszponki ( bazylia lepsza)
6 łyżek oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku
świeżo zmielona sól i pieprz
opcjonalnie 50 g sera  ( mozzarella świeża, lazur błękitny, gorgonzola)


Sposób przygotowania:

Cukinię umyć i pokroić w cienkie plastry, po czym grillować na suchej, rozgrzanej patelni grillowej po 2 minuty z każdej strony.W tym czasie odsączyć na ręczniku papierowym suszone pomidory i pokroić każdy plaster  na 4 kawałki. Bazylię lub roszponkę umyć i osuszyć w papierowym ręczniku. Wlać do miseczki oliwę, dodać zmiażdżony czosnek oraz sól i pieprz i energicznie wymieszać .
Gdy plastry cukinii są już lekko zarumienione, kładziemy je na duży talerz i polewamy przygotowaną oliwą z dodatkami, nakładamy po 2-3 kawałki suszonego pomidora, kilka listków bazylii i ewentualnie ser, i zawijamy plastry w roladki. Całość dekorujemy zielonymi listkami.